Komunikat o błędzie

Notice: Undefined variable: output w business_breadcrumb() (linia 26 z /home/michalici/ftp/newDrupal/sites/all/themes/business/template.php).

O pierwszych chwilach swojego kapłaństwa opowiada ks. Peter Kaupa CSMA

Redakcja Wspólnoty: Czym jest dla Ciebie kapłaństwo i jak chciałbyś je przeżywać?

Każdy z nas będzie podawał swoją definicję kapłaństwa – w zależności od tego, jak je odebrał i doświadczył w swym życiu spoglądając na kapłanów wokół, o których się w swej codzienności ocierał. Podobnie też i każdy ksiądz będzie ujmował i oceniał kapłaństwo w zależności od wyniesionych wzorców i doświadczeń z przeszłości. Jeśli chodzi o mnie, to najpierw dziękuję Bogu za dar kapłaństwa. Dziękuję, ponieważ rozumiem kapłaństwo jako ofiarny dar zadany człowiekowi. Przez kapłaństwo Bóg sprawia, że Jezus Chrystus, Jego Syn, jawi się żywym i rzeczywistym w nas kapłanach – w tym wszystkim, co robimy, a zwłaszcza wtedy, kiedy sprawujemy Najświętszą Ofiarę. Stąd dla mnie kapłaństwo, to życie-ofiara w imię Jezusa Chrystusa. Chcę zatem zaliczać każdy mój dzień takim, jaki się jawi, i jako kapłan, który jest dla ludzi, pragnę i chcę z tymi ludźmi wspólnie pracować.

Redakcja Wspólnoty: Jak widzisz swoją posługę w naszym Zgromadzeniu?

Jako nowo wyświęcony kapłan nie mogę na ten temat za wiele powiedzieć. Po prostu jestem i chcę być do dyspozycji Zgromadzenia i chcę pracować w duchu jego Konstytucji i wedle idei naszego charyzmatu. Co jest dla mnie najważniejsze? To, że chcę wspólnie pracować z moimi braćmi michalitami i jestem gotowy do posług według potrzeb i moich talentów. Dlatego w moim posługiwaniu chciałbym zawsze pamiętać o naszym michalickim charyzmacie, chciałbym go realizować gdziekolwiek się pojawię i gdziekolwiek będę posłany.

 

Redakcja Wspólnoty: Czy masz jakieś obawy, które już teraz na początku tej drogi dostrzegasz?

Odnośnie tego pytania muszę odpowiedzieć, że TAK, ponieważ pojawiają się we mnie dwa rodzaje lęku, jakich już teraz doświadczam. Pierwszy rodzaj lęku, to lęk, który nazwałbym lękiem ducha, a drugi lękiem o podłożu społecznym (spiritual and social fear). Co rozumiem przez lęk ducha? Otóż kiedy sprawowałem pierwszą Mszę św., duchowo odczuwałem obecność Jezusa Chrystusa w momencie konsekracji. Ten fakt był powodem mego lęku, ponieważ czułem, że mam do czynienia z czymś nadprzyrodzonym, czego ludzki umysł i rozum nie są w stanie objąć i pojąć; jedynie ci, którzy posiadają głęboką wiarę w rzeczywistość cierpienia Jezusa Chrystusa, mogą nieco zrozumieć tę tajemnicę, która jest największym misterium ludzkiej egzystencji. Ten lęk podprowadza mnie do tego, by z wielką pokorą oddawać cześć Jezusowi Chrystusowi pojawiającemu się naprzeciwko mnie na ołtarzu.

Drugi lęk, to ten dotyczący mego posługiwania i relacji z wiernymi, którym mam posługiwać w parafii i na filiach. Boję się, że nie będą oni należycie wsłuchiwać w to, co mam im do przekazania i do zaoferowania, bo nie będą mnie w pełni postrzegać jako wyświęconego kapłana w Kościele katolickim. Co więcej, moi ludzie z Nowej Gwinei będą ode mnie oczekiwać stylu postępowania i działania wedle ich własnych idei, a nie według tego, czego domaga się codzienna duszpasterska praktyka Kościoła katolickiego. Ten lęk uzewnętrznia się wszędzie, nie tylko u mnie, i stąd muszę być bardzo ostrożny, na jakim pułapie zachodzić mają moje relacje z ludźmi, gdy chodzi o wszelakiego rodzaju zaangażowanie społeczne, zaangażowanie w rozwiązywanie problemów itp. w ich wioskach i osiedlach. To są w tej chwili moje obawy. Wiem jednak, że pojawią się jeszcze inne. Ale wierzę, że jest przy mnie obecny Bóg i wówczas moje obawy i lęki są niczym.

ks. Peter Kaupa CSMA

 

Wersja oryginalna:

 

Redakcja Wspólnoty: What is Priesthood for you and how would you like to experience it?

Every body will give you their own meaning of priesthood according to how they witness it or experience it. And also every priest will share their meaning of priesthood in their lives and how their understanding it. As for me, I thank God that I am a priest. I thank God because, I see priesthood as a sacrificial Gift from God to mankind, and God make his Son Jesus Chris alive in us Priests in everything we do, most importantly when we Priests celebrate Mass. Therefore, priesthood for me is a life of sacrifice in the Holy Name of Jesus Christ. And I will take each day as it come and I will do my best each day in my life as a Priest for the people whom I am going to work with.

 

Redakcja Wspólnoty: How do you see your service in our Michaelite Congreation?

As a newly ordained Priest, I didn’t see my service much, but I totally give myself to work with the Michaelite Congregation according to their Constitutions and charism. But most importantly I love working with my Michaelite Brothers in whatever way is needed. Therefore, in my service I want to maintain and continue the charism of our Michaelite Congregation wherever I will be.

Redakcja Wspólnoty: Do you already experience any fears at the beginning of you priestly ministry?

Regarding this question I might say YES, because there are two kinds of fears I experience. The first kind of fear I shall call it „spiritual fear and the second kind is known as Social fear”. This is what I mean by spiritual fear. When I first celebrate mass, I sense the spiritual presence of Jesus Christ during the moment of consecration. This make me fear because I believe that am dealing with something super-natural which the mind of men cannot comprehend but only people with deep faith in the passion of Christ Jesus can understand because it is a greatest mystery in human existence. This fear leads me into a humble way to give great reverences to the presences of Jesus Christ in front of me on the altar. The second fear which is the social fear, by this, I mean that,
I fear the people in the parish and the outstations would not listen to what am going to say or they will see me as one of their kind and not as a ordained minister of the Catholic Church as a priest. And also the will try to influences me to do things according to their own way and understanding in relation to the Pastoral Activities of the Church. This social fear is everywhere and I know that I have to be very careful in my daily dealings with the local people in terms of social activities and problems that arise in the communities and villages. These are the fears that I experience at the beginning of my priestly ministry and I believe and know that there are more waiting for me on the way but with God on my side, I will fear nothing.