 Wziąć krzyż i przeprosić - relacja z 11. dnia PPM
Nasze wędrowanie nieuchronnie dobiega końca. Za nami już przedostatni dzień drogi i już jutro docieramy do Miejsca Piastowego. Dzień ten był długi i męczący. Te "kilkanaście" już przebytych kilometrów daje o sobie mocno znać. Czuć zmęczenie, ale co gorsza wkrada się pewien smutek, że kres naszego pielgrzymowania już blisko. Jak powiedziała jedna z pątniczek: "To niesprawiedliwe, że pielgrzymka się już kończy..."
W dniu dzisiejszym przechodziliśmy przez doświadczone powodzią tereny Podkarpacia. Spotykając tamtejszych mieszkańców można było odczuć smutek po tej tragedii. W naszym pielgrzymim wędrowaniu zabieramy za sobą intencje tych ludzi.
Ten już 12 dzień pielgrzymki jest nierozerwalnie związany z nabożeństwem Drogi Krzyżowej oraz nabożeństwem przebaczenia. Po wspólnie przeżytej z parafianami Wielopola Eucharystii udaliśmy się do Szufnarowej. W czasie tego odcinka przeżywaliśmy wspomnianą już Drogę Krzyżową. Pielgrzymi z poszczególnych miejscowości w kolejnych stacjach podejmowali krzyż oraz czytali wcześniej przygotowane rozważania. Na zakończenie w Szufnarowej na tzw. "Górce przeprośnej" przed Najświętszym Sakramentem mogliśmy pochylić się nad naszym postępowaniem w czasie wędrówki, a także przeprosić braci i siostry za zło przez nas wyrządzone.
W czasie dzisiejszego dnia wysłuchaliśmy także ostatnich rozważań na temat św. Pawła. Dziś kl. Mirek Źrebiec mówił o prawdziwie chrześcijańskiej radości. Bogu niech będą dzięki za ten dzień!
kl, 2009-07-14 22:59:32 |