GLOWNA GALERIA KONTAKT E-KARTKI FORUM SKLEP
piątek 3 września 2010  

Droga Krzyżowa ze zdziwieniem

To, co jest pewne w życiu to zdziwienie. Kiedy spojrzy się na swoje życie z perspektywy, to widzi się masę niezrealizowanych planów, nietrafionych marzeń, dziwnych dróg. Dziwimy się miejscem w którym jesteśmy, ludziom wokół nas. Dziwimy się, że to ma sens. Dziwili się apostołowie, dziwimy się my. Życie.

Stacja I Sąd nad Jezusem

Kapuściński pisał: Tak naprawdę nie wiemy, co ciągnie człowieka w świat. Ciekawość? Głód przeżyć? Potrzeba nieustannego dziwienia się? Człowiek, który przestaje się dziwić jest wydrążony, ma wypalone serce. W człowieku, który uważa, że wszystko już było i nic nie może go zdziwić, umarło to, co najpiękniejsze - uroda życia.

Łatwo patrzeć z pogardą na tych, których życie zadziwia.

Naiwni? Nie. Kontemplatycy życia.

Stacja II Jezus bierze krzyż na ramiona

To nie jest dziwne brać krzyż codziennych obowiązków. To zwyczajny obowiązek. Dziwne jest uciekanie np. w przyjemności. Ucieczka zawsze zakłada, że coś nas goni. Może wyrzut sumienia?

Stacja III Pierwszy upadek

Tacy rodzice, a on... Już nic z niego nie będzie. Tłum patrzy i czeka na kolejne upadki bo jest o czym mówić, na co patrzeć. A z niego będzie tyle, ile pomocy uzyska. Może mojej pomocy?

Stacja IV Spotkanie z Matką

Nie dziw się matką, które bronią synów, którzy źle czynią. Tak trudno jest źle myśleć o kimś, kogo się kocha.

Stacja V Szymon Cyrenejczyk pomaga nieść krzyż

Pomoc nadchodzi często z nieoczekiwanej strony, kiedy wzrok zwrócony jest na tą, na która czeka. Czasami trzeba pewne rzeczy przewartościować i przyjrzeć się przyjaźni. Tej, która nie zdała egzaminu i tej, która się tworzy. Trzeba umieć spojrzenie zdziwienia przemienić na spojrzenie miłości.

Stacja VI Weronika

O odważnych ludziach pisze się poematy, mówią o nich podręczniki historii. Ale kiedy się w nie wczytamy, okazuje się, że najodważniejszymi byli generałowie, przywódcy. O tych, którzy ginęli pamiętają tylko cyfry. Może i nasza modlitwa?

Stacja VII Drugi upadek

Jezus zmęczony upada pod ciężarem. Pokrwawiony, spocony, zmęczony. Może tłum przycichł na chwilę, może ktoś robił zakłady czy się podniesie? Podniósł się. Bo obowiązek i miłość są nad przeciwnościami.

Stacja VIII Płaczące kobiety

Jakie musiało być zdziwienie kobiet słyszących pouczenie Jezusa. Zawodzenie często ma nie ten kierunek, które powinno. Zazwyczaj na zewnątrz, bo innych wady lepiej widać.

Stacja IX Trzeci upadek

Czasami się już nie chce, ale ku własnemu zdziwieniu podejmujemy następny trud. Bo życie nie znosi stagnacji. Nie da się w żadnym aspekcie życia stać w miejscu. Albo się idzie do przodu, albo cofa. Aż w końcu jest się w takim miejscu, ze trudno wrócić. Jednak zawsze można. Szczególnie w życiu duchowym.

Stacja X Obnażenie z szat

Judasz grał jak hazardzista rzucający kości. Srebrniki w sakiewce dawały poczucie wygranej. Przegranym jest człowiek, który opiera się jedynie na zysku.

Stacja XI Przybicie do krzyża

Bo rozkaz, bo kazali, bo wszyscy tak. A może trzeba inaczej? Mark Twain pisał: Postępuj zawsze właściwie. Da to satysfakcję kilku ludziom, a resztę zadziwi.

Stacja XII Śmierć na krzyżu

Apostołowie dziwią się nie rozumiejąc wszystkiego. Piotr dziwi się, ze się zaparł. Łotr umiera zdziwiony dobrym słowem Jezusa. Ale ta śmierć to nie koniec. Ona dała początek wielkim rzeczom, choć chyba tak trudno się nimi cieszyć.

Stacja XIV Złożenie do grobu

By nie być uznany niemądrym składamy w zakamarki naszego ja to wszystko, co może być uznane za śmieszne, głupie. Udajemy, że nie dziwimy się niczemu. Dostojewski pisał: Niedziwienie się niczemu to oznaka głupoty, a nie mądrości.

Widząc odwagę Piotra i Jana, a dowiedziawszy się, że są oni ludźmi nieuczonymi i prostymi, dziwili się. Rozpoznawali w nich też towarzyszy Jezusa. (Dz 4.13) To chwilę po uzdrowieniu kaleki. Dla wielu zdziwienie było drogą do wiary. Niestety dzisiaj jest tez drogą do zgorszenia.

Dziwne są drogi ludzkie. Kiedy spojrzysz w przeszłość i widzisz dziwną, ale piękna drogę to wszystko jest w porządku. Jeśli widzisz ścisłą realizację planu, może to oznaczać, że nie byłeś posłuszny Bożym natchnieniom.

I powiem sobie: Masz wielkie zasoby dóbr, na długie lata złożone; odpoczywaj, jedz, pij i używaj! Lecz Bóg rzekł do niego: Głupcze, jeszcze tej nocy zażądają twojej duszy od ciebie; komu więc przypadnie to, coś przygotował? Łk 12, 20-21

Tekst wyedytowany: 2008-03-13 23:17:07

Inne serwisy michalickie:

[ Siostry Michalitki ] * [ Wydawnictwo Michalineum ] [ Niższe Seminarium ]