Wszystko dla Chrystusa, Pana mego, wytrzymam; nic dla mnie nie ma trudnego; jestem gotów do zniesienia wszystkiego, choćby to były rzeczy dla mnie najboleśniejsze: nic dla mnie nie ma ciężkiego; siebie całego Jemu ofiaruję bez żadnych zastrzeżeń. Oby nie wyszła ode mnie żadna skarga z powodu mego krzyża. Cierpliwie z najpokorniejszym posłuszeństwem to zniosę, ponadto podziękuję Bogu, że mnie uznał za godnego tego krzyża.