Komunikat o błędzie

Notice: Undefined variable: output w business_breadcrumb() (linia 26 z /home/michalici/ftp/newDrupal/sites/all/themes/business/template.php).

blog - Miedzy kartkami ks. Grzegorz Sprysak CSMA

8/11/2014

Dlatego zachęcajcie się wzajemnie i budujcie jedni drugich, jak to zresztą czynicie. Takie zdanie można przeczytać w Pierwszym Liście do Tesaloniczan. Użyte tam słowo greckie można tłumaczyć mniej więcej: „bądźcie dla siebie parakletami”. Inaczej mówiąc pocieszycielami. Nie takimi pocieszycielami, którzy mówią „głowa do góry dobrze będzie”, ale takimi z mocnym, bożym pocieszeniem. Boże pocieszenie to wynikające ze Słowa Bożego. Wiele cytatów to takie mocne pocieszenie, które prowadzi. Np. z Psalmu 37: „Powierz Panu swoją drogę i zaufaj Mu: On sam będzie działał”, z Listu do Filipian „Wszystko możesz w tym, który cię umacnia”.

Pocieszenie tego typu działa jak miecz obusieczny – jest nadzwyczaj skuteczne, ale żeby takie było wymaga wprawy. Innymi słowy zamieszkaniu w Słowie Bożym.

więcej »
7/11/2014

Tyle już zrobiłem teraz niech wykażą się inni. Stwierdzenie, które słyszę dosyć często. Niestety również jeżeli chodzi o pracę duchową.  Tymczasem gdy Jozue jest już w podeszłym wieku Bóg mówi do niego, że to jeszcze nie koniec. Jeszcze sporo trudu, ale i radości z dokonanego dzieła. Nie ma co się martwić, Pan jest z tymi, którym zależy. Choćby dlatego, że nie są leniwi.

więcej »
1/11/2014

Pan Bóg jest zawsze wierny. Wierny w swoich obietnicach i działaniu. Wiara polega na zaufaniu i na wierności. Wierności temu, który jest   drogą i prawdą, i życiem. Rzecz niezwykle prosta, ale niestety najczęsciej w funkcji do słów: nie chce mi się.

więcej »
7/10/2014

Kryzys, jaki nas dotyka, przez media jest określany mianem „ekonomiczny”. Ale z tym jest trochę jak z wyznaniem grzechu na spowiedzi. Ktoś mówi dokonałem złego czynu i czasami nawet potrafi go nazwać. Jednak w rachunku sumienia zbyt rzadko zastanawiamy się nad tym, co było wcześniej, co doprowadziło do tego czynu. Kryzys powinien nazywać się etycznym, bo chciwość i brak myślenia o drugim człowieku doprowadził do zapaści, która muszą dźwigać ci, którzy i tak nie mają wiele. Amos zostawił przesłanie, które mówi, że bez wiary trudno o sprawiedliwość społeczną.

więcej »
13/9/2014

Kiedy czytam słowa proroków Starego Testamentu mam często wrażenie, że sporo pesymizmu w ich głoszeniu. Strach, przerażenie i groźba. U Jeremiasza w dziesiątym rozdziale „ukarz mnie, Panie lecz według słusznej miary, nie według swego gniewu, byś mnie zbyt nie umniejszył”. Odległe słowa od tych z codziennej modlitwy: „zbaw nas od złego”.

Wezwanie to nawiązuje do modlitwy z Psalmu szóstego. Gniew Boga ma mieć funkcje wychowawczą. Ma skarcić ludzi jak ojciec dziecko, by ludzie wyciągnęli z tego wnioski.

Prorok to ktoś, kto ma coś ważnego do powiedzeniu ludziom swoich czasów. W Starym Testamencie powołanie proroków jest ściśle datowane. Jeremiasz powołany został za czasów Jozjasza, syna Amona. To wskazuje na konieczność przemawiania do konkretnych ludzi, w konkretnym czasie.

więcej »
22/6/2014

Przyjaciel Boga. Więcej – zażyły, który miał wyjątkową więź. Krótka wzmianka w Księdze Rodzaju: „Żył więc Henoch w przyjaźni z Bogiem, a następnie znikł, bo zabrał go Bóg”. Tyle i tylko tyle w piątym rozdziale. No może troszkę więcej, bo jeszcze, że był synem Jereda, a sam miał synów i córki. Nie ma więcej informacji o tym, na czym ta przyjaźń polegała i dlaczego była wyjątkowa. W księgach madrościowych echa zachwytu, ale też bardzo krótkie: „ Henoch podobał się Panu i został przeniesiony jako przykład nawrócenia dla pokoleń”. To w Księdze Mądrości Syracha. Kilka wersetów dalej tez krótki zachwyt: „ Nie było drugiego spośród stworzonych na ziemi jak Henoch, on bowiem z ziemi został uniesiony”. 

więcej »
8/5/2014

Dwa razy w starym testamencie pojawia się kuropatwa. Raz u Jeremiasza i raz w pierwszej Samuela. Zastanawiałem się po co. Dwa razy w dwóch rożnych kontekstach. W Księdze Samuela Dawid mowi do Samuela „Niechże teraz krew moja nie będzie wylana na ziemię z dala od Pana. Król bowiem Izraela wyruszył, aby czyhać na moje życie, jak się poluje na kuropatwę po górach”. Okazuje pewną bezradność kuropatwy, która bywa łatwym łupem nawet niedoświadczonego łowcy.

Ciekawszy, moim zdaniem, jest kontekst u Jeremiasza. Kuropatw jest całkiem sporo, ale i ich życie (mimo liczebności) jest kruche. Składa sporo jajek, ale wiele z nich nie udaje siwe wysiedzieć. Jeremiasz przyrównuje kuropatwę do bogactw, które zgromadziło się w sposób nieuczciwy. 

więcej »
26/3/2014

Trzy formy pokutne: modlitwa, post i jałmużna. Jak rachunek sumienia uczniów, których uczę: przewinienia wobec Boga, innych ludzi i siebie. Taki – dosyć ostry – sposób pokazuje Baruch. W pierwszym rozdziale księgi pisze o wyznaniu grzechów i pokucie. Pisze bardzo konkretnie i ostro: „Panu Bogu naszemu należna jest sprawiedliwość, nam zaś rumieniec wstydu na twarzy”.

Sprawiedliwy w Starym Testamencie to ten, kto służy Bogu. Kto Go czci. Lud popełnił wiele niesprawiedliwości. Po pierwsze nie słuchał Jego głosu. Ludzie czynili „według zamysłu swojego serca”, co skutkowało min. bałwochwalstwem. Inaczej mówiąc grzeszyli pychą.

Kiedy rozmawiam z ludźmi na temat np. postu to widzę ogromne zdziwienie. Mówią: „w piątki nie jem mięsa”. Kiedy słyszą: „to nie jest post” robią oczy jak talerzyki pod filiżankę. Odstawienie mięsa w piątek bez połączenia tego z ofiarą Jezusa Chrystusa jest po prostu jednym dniem bez żarcia mięsa. Nie jest forma pokutną.

więcej »
26/2/2014

Duch niemy nazwałbym dzisiaj poprawnością polityczną. Tzn. nie nazywanie grzechu grzechu. Nie mówienie o tym co złe, bo nie wypada. Lepiej milczeć.

Rodzice nie mówią swoim dzieciom – grzeszycie, bo takie życie. Cóż zrobić! Postawa dzisiaj powszechna. Głusi na Słowo Boże i przykazania. Głusi na wołanie własnego sumienia. Księża nie powijani – tak mówi wielu – mówić o grzechu, bo inne czasy. Na szczęście większość księży nie słucha. I mówi. Głośno, wyraźnie i często.

Ducha niemego ciężko się pozbyć bo wygodny, nie wadzi, uspokaja sumienie takim głupim: wszyscy tak robią.

Mk 9, 25-29

A Jezus widząc, że tłum się zbiega, rozkazał surowo duchowi nieczystemu: Duchu niemy i głuchy, rozkazuję ci, wyjdź z niego i nie wchodź więcej w niego. A on krzyknął i wyszedł wśród gwałtownych wstrząsów.

więcej »
13/2/2014

Księże jak trudno jest wybrać wartości. Tak trudno w dzisiejszym świecie – słyszą księża, którzy pracują z młodymi ludźmi. Tylko zawsze mi zgrzyta to „dzisiaj”. Brzmi jak usprawiedliwienie, a przecież zawsze było trudno. Już Jeremiasz w drugim rozdziale grzmi w imieniu Boga: „Bo podwójne zło uczynił mój naród: opuścił Mnie, źródło żywej wody, żeby wykopać sobie cysterny, cysterny popękane, które nie utrzymują wody”.

W Palestynie woda to towar deficytowy. Często buduje się cysterny – zbiorniki wody. Często w skalach budując schodki, aby łatwiej wejść. Jeremiasz nawiązuje tutaj do kultu Baala, bożka pogańskiego, który – jak wierzono – zapewniał wodę, a dzięki niej urodzaj na polu.

Cysterna ma się tak do źródła wody żywej jak czarnoziem do piasku. Jedno i drugie to kawałek ziemi. Na obu coś wyrośnie, na jednym z nich coś w obfitości. Zwłaszcza kiedy wilgoci nie brakuje.

więcej »

Strony