W każdy dzień

Szwedzka pisarka Linda Sandell (+1903) napisała w 1865 roku piękny hymn chrześcijański. W dzieciństwie, po długiej chorobie, doświadczyła czegoś w rodzaju duchowego przebudzenia, a chrześcijański mistycyzm cechował jej późniejszą poezję.

Hymn, o którym mowa, powstał po tragicznym wydarzeniu, którego Sandell była świadkiem. Płynąc z ojcem statkiem do Goeteborga w pewnym momencie Jonas Sandell wychylił się za burtę i wpadł do lodowatej wody, gdzie po kilku chwilach zginął w odmętach morza. Wydarzenie było ciosem dla pisarki, która swój ból i wiarę w Boga przelała na papier. W swoim hymnie zwraca się do Ojca Niebieskiego, który jest wypełnieniem jej pragnień i nieustannie chroni ją. Hymn przedstawia brutalność świata, w którym żyjemy i ból, który towarzyszy po stracie bliskiej osoby. Punktem kulminacyjnym jest jednak moment, gdy Bóg składa obietnicę i pozwala na pokonanie wszelkich trudności.

Poniżej fragment tłumaczenia hymnu:

W każdy dzień

W każdy dzień mój Pan jest przy mnie

Wspiera łaską w każdej chwili

Każdą troskę ze mnie zdejmie

Jego imię pełne siły.

Chroni dziecię swe jak skarbu

Obietnicę złożył nam:

„Jak dni twoje, moc twa trwała”

Wypełnieniem jest On sam.

 

[tłum. Ks. M. Szerszeń CSMA]

Inne artykuły autora

Czy Morgan Freeman znalazł Boga?

Odmów tę modlitwę. Nie pożałujesz!

Koterie, kliki, kamaryle