Niewiele

Od niemal dwóch tygodni z grupą młodzieży przebywamy w Miejscu Piastowym na I stopniu Oazy Nowego Życia. Od samego początku doświadczamy, że Bóg troszczy się, żeby niczego nam nie brakowało. Bardzo mocno działa przez naszych współbraci michalitów, siostry michalitki i wielu ludzi. Co ciekawe, jakoś specjalnie nie zabiegamy o pomoc. Często przy dzieleniu się naszą codziennością, nasi dobrodzieje wyciągają swoje pięć chlebów i dwie ryby.

Niczym chłopiec z dzisiejszej Ewangelii, który nie bał się oddać tego, co posiadał w ręce Pana Jezusa. On nie tylko sprawia, że to „nic” starcza dla każdego, ale również uczy swoich apostołów, żeby skuteczności swojego działania nie opierali na pieniądzach. Wielu interpretuje, że pięć chlebów i dwie ryby, to Tora i to na czym opiera się Prawo i Prorocy, czyli przykazanie Boga i bliźniego. Jezus wie, że nic innego nie zaspokoi naszego głodu jak tylko miłość wyrażona w Piśmie i konkretnych czynach wobec ludzi, którzy nas otaczają.


 

Kiedy pomyślę o tych wszystkich osobach, które w ciągu całego mojego życia okazywały się dla mnie bezcenne i wszystkich wydarzeniach, które sprawiały, że napełniała mnie wiara, nadzieja i miłość, to wiem, że wszystkie łaski wynikały z otwartości na Boga i drugiego człowieka.

Sam nie umiem dać zbyt wiele. Wydaje się, że ledwo starcza dla mnie. Ale zawsze kiedy to, co mam, przechodzi przez ręce Jezusa, potrafi pomóc wielu ludziom.

Inne artykuły autora

Małe kłamstewka

Gwiazda

Niby nic