25

MARZEC

„Ci zaś, którzy przechodzili obok, przeklinali Go, potrząsali głowami”.

Przez Liturgię Słowa, w czasie której czytamy w naszych kościołach opis męki Jezusa Chrystusa, ukazuje się przed naszymi oczami Jego krzyż. Dobrowolnie przyjęty przez naszego Zbawiciela, jeszcze raz uzmysławia nam prawdę, dla kogo Chrystus podjął mękę. Odpowiedź jest jedna: dla człowieka - dla mnie i dla ciebie.

W tym opisie, który dziś słyszymy, uwidacznia się prawda, że jesteśmy cenni w oczach Boga. Każdy z nas został obdarzony życiem, pochodzącym od Boga, które zapoczątkowane zostało w akcie stwórczym przez naszych rodziców. I dlatego św. Jan Paweł II przypominał o naszej Boskiej Genealogii, (Genealogia Divina).

Ta prawda ponownie jest podważana. Powtarza się to, co słyszeliśmy, czytając Mękę Jezusa wg św. Marka: „Ci zaś, którzy przechodzili obok, przeklinali Go, potrząsali głowami”. Wyśmiewali Chrystusa, który z miłości do nich, podjął się tej ofiary, aby uratować człowieka – Boskie stworzenie.

Smutny jest obraz, jak wielu naszych braci i wiele sióstr przechodzi obok ukrzyżowanego, czyniąc podobnie. Podnosimy rękę na bezbronnego człowieka. Domagamy się prawa dostępu do „drzewa życia”, aby przy nim „poprawiać” Stwórcę, co zawsze kończy się dramatem. Jak wielu jest takich, którym odebraliśmy prawo do życia.

Stało się to wszystko możliwe przez „Adama”, który mając prawo stwarzania, korzysta z niego w sposób nieodpowiedzialny. Przecież każde abortowane dziecko ma ojca. Gdyby każdy z Adamów, uzmysłowił sobie prawdę o Boskim pochodzeniu i przestrzegał przykazań: nie zabijaj i nie cudzołóż, odzyskałby utracone miejsce i powróciłby do komunii z Bogiem. Jednak dzisiejszy Adam ponownie zaprzeczył swojemu Boskiemu pochodzeniu i zapomniał o zadaniu obrony życia. Z kolei dzisiejsza „Ewa” zapomniała, że jest Sanktuarium Życia i publicznie wypiera się tego przywileju. Oboje zaprzeczyli prawdzie pierwszego Boskiego przykazania o jedynym Bogu, który dzieląc się z nimi swoją władzą, przekazał im przywilej stwarzania.

Spojrzenie na wydarzenia z ostatnich dni napawa mnie smutkiem i lękiem. Stajemy się omamieni i ulegamy pokusie szatana, który niszczy Boży obraz. Mam osobiste doświadczenie, że gdyby nie odwaga mojej Mamy i jej pokora oraz poddanie się woli Boga, dziś nie mógłbym napisać tego rozważania. Dlatego nie wierzę w domaganie się „prawa wolności”, które zakłada samowolę, brak zależności i bezprawnego decydowania o życiu człowieka. Dla mnie, idąc za nauczaniem Jana Pawła II, wolność –  to zależność od siebie samego i przyjętego przez chrzest, a potwierdzonego przez bierzmowanie systemu wartości. Na ulicach nie dokonuje się zmian, na ulicach dokonuje się rewolucja, która wcześniej czy później pochłania własne dzieci.

Mamy na to wystarczającą liczbę przykładów. W XX w. ujawniły się zbrodnicze zapędy człowieka i doprowadziły go do samozagłady. W okresie komunistycznym najpierw zaczęto niszczyć święte wizerunki – ikony. Według niektórych badaczy, komuniści zniszczyli 50 milionów ikon. Ponadto za ich ukrywanie groziły łagry lub śmierć. Ten system oprócz tego, że zniszczył święte obrazy, pochłonął, nie wliczając II wojny światowej, 50 milionów istnień ludzkich. Ileż ikon – istnień ludzkich pochłania obecny „reżim wolności”? Historia uczy nas, że każdy reżim, zaczyna panowanie od niszczenia religii i rodziny.

Dziś Jezus uroczyście wjeżdża do Jerozolimy entuzjastycznie witany przez tłumy. W Wielki Piątek tłum stojący na dziecińcu Piłata, opłacony przez wrogów Chrystusa, domagać się będzie Jego śmierci. On sam ponownie przejdzie po ulicach Jerozolimy, aby dać się ukrzyżować. Robi to dlatego, że wie o Tobie, że masz Boskie pochodzenie. Gdy w to uwierzysz, nie staniesz się zabójcą, ale zaczniesz iść w stronę życia, którego dopełnieniem będzie uczta z naszym Panem i Zbawicielem Jezusem Chrystusem w Jego Królestwie.

Inne artykuły autora

„Ci zaś, którzy przechodzili obok, przeklinali Go, potrząsali głowami”.

„Kto nienawidzi swego życia na tym świecie, zachowa je na życie wieczne”

Jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni tak trzeba, aby wywyższono Syna Człowieczego