Rozważania Różańcowe – Radosne

facebook twitter

20-10-2018

Panie Jezu, polecam Ci całego siebie: moje ciało, rozum, wolę, uczucia i pamięć. Niech rozważanie tajemnic radosnych skłoni mnie do przemiany wewnętrznej, abym umiał głosić radość Ewangelii całemu stworzeniu.

Zwiastowanie

Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus (Łk 1, 31). Kierując się pragnieniem całkowitego oddania, polecam Ci, Jezu, w tej tajemnicy moje ciało. Wierząc głęboko w to, że wcielenie jest darem dla całego człowieka chcę przyjąć Słowo Boga skierowane do mnie. Niech staje się we mnie ciałem i napełnia Duchem, który uświęca. Maryja umocniona mocą Najwyższego czyni ze swojego ciała chodzące tabernakulum. Staje się świątynią, w której mieszka Syn Boży. Obym zawsze pamiętał o tym, że ciało nie jest dla rozpusty, lecz dla Pana, a Pan dla ciała (1 Kor 6, 13).

Nawiedzenie

Wydała ona okrzyk i powiedziała: Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Ci od Pana (Łk 1, 45). Rozważając tajemnicę spotkania Maryi z Elżbietą, oddaję Ci, Jezu, moje uczucia. Przykład Elżbiety stanowi lekcję, jak autentycznie okazywać uczucia innym. Przepełniona radością, zaskoczeniem i miłością wita Maryję i odkrywa dużo więcej niż to, co zewnętrzne. Jej świat uczuć spotyka się ze światem uczuć Maryi i dzięki temu intuicyjnie odkrywa, że Maryja nie przyszła sama, ale niesie ze sobą oczekiwanego przez wieki Pana. Obym umiał okazywać innym takie uczucia, które będą budowały, a nie niszczyły. Jezu, pozwól, abym dla moich braci i sióstr był zawsze dobry i miłosierny (por. Ef 4, 32).

Boże Narodzenie

Chwała Bogu na wysokościach, a na ziemi pokój ludziom dobrej woli (Łk 2, 14). Tajemnica narodzenia Jezusa każe mi zastanowić się nad używaniem mojej woli. Bóg obiecuje pokój tym, którzy są ludźmi dobrej woli. Jezu, oddaję Ci moją wolę i pragnę, aby zawsze skłaniała mnie ku dobru. Obym nie był głuchy na dobre natchnienia i głos sumienia. Pozwól, aby moja wola nie słabła pod naporem pokusy i cierpienia. Świadomy jestem tego, że często nie czynię bowiem dobra, którego chcę, ale czynię to zło, którego nie chcę (Rz 7, 19). Potrzebuję Twojej pomocy Jezu, aby stary człowiek, który we mnie mieszka nie miał władzy nad człowiekiem nowym, który żyje już tylko dla Ciebie.

Ofiarowanie

Moje oczy ujrzały Twoje zbawienie, któreś przygotował wobec wszystkich narodów. (Łk 2, 30–31). Symeon w symboliczny sposób uosabia pragnienia ludzi Starego Przymierza czekających na Mesjasza. Pamięć, którą pielęgnowały kolejne pokolenia uzyskuje dzisiaj swoje spełnienie. Rozpamiętując wielkie dzieła Boże i obietnice złożone przez Boga w przymierzu z ludźmi, tworzy się tożsamość Nowego Izraela. Jezu, oddaję Ci moją pamięć, a co za tym idzie, całą historię mojego życia, którą w niej przechowuję. Niech nie będzie ona dla mnie bagażem w chodzeniu za Tobą, ale świadectwem, że w każdym momencie mojego życia (nawet w trudnym i bolesnym) Ty także byłeś obecny.

Odnalezienie

Dopiero po trzech dniach odnaleźli Go w świątyni, gdzie siedział między nauczycielami, przysłuchiwał się im i zadawał pytania (Łk 2, 41). W tajemnicy odnalezienia widzę Jezusa, który rozważa prawo Pana przez przysłuchiwanie się i zadawanie pytań. Jezu, oddaję Ci mój rozum, aby nie prowadził mnie na manowce mojego myślenia, ale odkrywał prawdę ukrytą w Twoim słowie i całym stworzeniu. Niech będzie światłem, które przybliża mnie do Ciebie. Głupi bowiem z natury są wszyscy ludzie, którzy nie poznali Boga: z dóbr widzialnych nie zdołali poznać Tego, który jest, patrząc na dzieła nie poznali Twórcy (Mdr 13, 1). Obym umiał wytrwać w medytacji słów, które do mnie kierujesz i rozmyślał nad Twym prawem dniem i nocą (Ps 1, 2).