Krótka historia kontemplacji

facebook twitter

28-04-2018

Zainteresowanie praktykami kontemplacyjnym nieustannie rośnie. Kontemplacja może być okazją do pogłębienia swojej więzi z Bogiem. Okazuje się, że ta forma modlitwy towarzyszyła chrześcijanom przez wszystkie wieki i zachęcali do niej najwięksi święci.

W ostatnich wiekach słowo „kontemplacja” nabrało wielu nowych znaczeń, natomiast jeszcze w XVI stuleciu było pojęciem dość jednoznacznym i dobrze zdefiniowanym. Święty Grzegorz Wielki określił je pod koniec VI wieku jako „poznanie Boga, które jest utwierdzone w miłości”. Dla Grzegorza kontemplacja była zarówno owocem rozważania Słowa Bożego, jak i cennym darem samego Boga. Odnosił on kontemplację do „odpocznienia w Bogu”. W odpocznieniu umysł i serce nie tyle szukają Boga, ile zaczynają doświadczać tego, czego szukają. Ten stan nie jest zawieszeniem jakiejkolwiek aktywności, ale redukcją wielu działań i aktów do jednego aktu lub myśli, przez którą doświadczamy Bożej obecności i działania.

W tradycyjnym rozumieniu kontemplacja nie jest czymś, co można osiągnąć własnymi siłami, ale raczej darem Bożym. Jest ona otwarciem serca i umysłu, otwarciem całego siebie na Boga. Modlitwa kontemplacyjna jest procesem wewnętrznej przemiany. Jest wejściem w relację zainicjowanym przez Boga i przez Niego prowadzonym, a jej ostatecznym celem jest zjednoczenie się z Nim.

Modlitwa kontemplacyjna nie jest nową formą w historii chrześcijaństwa. Praktykowano ją we wszystkich czasach. Jako forma modlitwy była początkowo nauczana przez Ojców Pustyni z Egiptu, Palestyny i Syrii, Ewagriusza, św. Augustyna, św. Grzegorza Wielkiego, Pseudo-Dionizego.

W wiekach średnich tradycję kontemplacyjną podtrzymywali: św. Bernard z Clarivaux, Wilhelm z St. Thierry i kartuz Guigo, a także mistycy nadreńscy (św. Hildegarda, św. Mechtylda, Mistrz Eckhart). Następnie wymienić należy autora Naśladowania Chrystusa i mistyków angielskich z XIV wieku: Waltera Hiltona, Richarda Rolle'a i Julianę z Norwich. Oni także stają się częścią dziedzictwa związanego z modlitwą kontemplacyjną.

Po reformacji przedstawicielami tej formy praktyki wewnętrznej byli: św. Teresa z Avila, św. Jan od Krzyża, św. Teresa z Lisieux i cała francuska szkoła pisarzy duchowych (św. Franciszek Salezy), a także benedyktyni Augustine Baker i John Chapman. Wszyscy oni praktykowali modlitwę kontemplacyjną jako nieodłączną część ich życia duchowego.

W XX I XXI wieku inicjatywa szerzenia kontemplacji jako modlitwy została podjęta przez różne zakony, w tym jezuitów i karmelitów bosych. Za zadanie postawili sobie dzielenie się spuścizną założycieli i propagowanie jej wśród laikatu. Co więcej, niektórzy z mnichów, jak Thomas Keating i John Main, byli pionierami powrotu do biblijnych źródeł na Soborze Watykańskim II. Owocem tych działań są dzisiaj wielorakie metody modlitwy kontemplacyjnej bazujące na tradycyjnym nauczaniu mistyków.

Modlitwa wiary, modlitwa serca, czysta modlitwa, modlitwa prostoty, aktywne rozważanie, aktywna cisza i wreszcie kontemplacja to różne nazwy tej samej metody bazującej na historycznych praktykach wprowadzających na drogę oświecenia duchowego. Dzisiaj ogniskują się głównie wokół monastycznych ośrodków rekolekcyjnych i metody lectio divina. Ta ostatnia sięga korzeniami czasów starożytnych, a dziś przybiera nową formę. Nie bez znaczenia pozostaje tu też ignacjańskie podejście do medytacji.

Modlitwa kontemplacyjna jest odpowiedzią dla wielu ludzi Zachodu, którzy kierują swoją uwagę ku niebezpiecznym praktykom kontemplacyjnym i mantrycznym zaczerpniętym z kultury wschodu (buddyzm, hinduizm, taoizm).


Na podstawie: T. Keating, The Christian Contemplative Tradition, web: contemplative outreach.

Podobne artykuły