23

LISTOPAD

Harry Potter – tak, ale ostrożnie!

facebook twitter

Od strony literackiej, trzeba z całą pewnością stwierdzić, że Harry Potter nie jest literaturą wybitną – na miarę Andersena czy też C. S. Lewisa. Przyznać jednak należy, że jest to literatura dobra, wpisująca się literacko w kanony dziecięcej literatury popularnej (ang. popular children’s literature books).

Cechuje się przede wszystkim prostym językiem, licznymi dialogami, które wzbudzają ciekawość i przybliżają czytelnikowi poszczególne postacie ze świata magii. Język dostosowany jest do młodego czytelnika, nie zawiera niezrozumiałych zwrotów, Można nawet powiedzieć, że jest językiem pedagogicznym. Wersja anglojęzyczna może posłużyć do podstawowej nauki jeżyka obcego. W utworze pojawiają się znane motywy literackie, które wprowadzone w świat magii nabierają nowych walorów. Główny bohater to chłopiec, który zmaga się ze światem i historią, w której wyraźnie daje się odczuć dualizm dobra i zła. Ważnym elementem pewnej ciągłości literackiej jest także stopniowy rozwój wewnętrzny bohaterów, którzy zaczynając szkołę magii jako mali uczniowie, ostatecznie wchodzą w dorosłość, która stawia coraz wyższe wymagania. Nie ulega wątpliwości, że cała seria jest dobrze przemyślana, często zaskakuje i wprowadza nieoczekiwane zmiany akcji. Dzięki temu książki czytają się dobrze, a dla osób o słabszej woli mogą wywoływać uczucie uzależnienia się.

Jaka jest ocena duchowa? Po pierwsze, trzeba zaznaczyć, że mamy tutaj świat przepełniony magią, w którym pojęcia białej i czarnej sztuki magicznej wzajemnie się uzupełniają i tworzą metaświat, do którego zaproszeni zostają poszczególni uczniowie szkoły magii. Tutaj pojawiają się pierwsze problemy. Mamy, bowiem, do czynienia z pewną „mistagogią okultystyczną”. To, co na początku wydaje się zwykłą zabawą magiczną ostatecznie doprowadza do sytuacji, w której magia staje się narzędziem do zabijania. Kolejne części stają się mroczniejsze i wprowadzają nastrój grozy, który właściwy jest horrorom i thrillerom, na miarę Stephena Kinga czy też innych autorów tego typu. Bez wątpienia, czytając kolejne książki z tej serii, odczuwa się silne oddziaływanie na psychikę i emocjonalność czytelnika. Wydaje się to zaskakujące, bo przecież jest to w założeniach literatura dziecięca. Moim zdaniem zawarty jest tam pewien przekaz, który nazwać by można „demonicznym przedstawieniem rzeczywistości”. Losy bohaterów i ich życie są ciągle narażone na działanie ciemnych mocy, które nieokiełznane i brutalne zdolne są do niesienia śmierci i wewnętrznego zniewolenia. Takie przedstawienie sprawy może rodzić wewnętrzny niepokój, a ten z kolei wywołuje w czytelniku poczucie bezradności i wewnętrznego rozbicia. Co prawda, całość kończy się zwycięstwem dobra, ale już metody, którymi bohaterowie się posłużyli, zostawiają wiele do życzenia. Tutaj wydaje się, że cel uświęca środki. W ostatnich tomach pojęcie i rozróżnienie na białą i czarną magię właściwie zanika, a chodzi tylko o to, aby pozyskać jak największą siłę magiczną, która będzie w stanie pokonać przeciwnika.

 

Podsumowując, trzeba z całą mocą stwierdzić, że mimo wszelkich zapewnień autorki i krytyków literackich, Harry Potter nie jest literaturą dla dzieci. Może on być ciekawą literaturą dla dorosłych, ale należy tutaj zachować krytyczne podejście, które ochroni czytelnika przed błędnym wprowadzeniem w świat magii i rzeczywistości okultystycznej. Ważne jest rozłożenie akcentów i popatrzenie na całość z boku, aby dojrzeć to, co zapisane jest między wierszami. Takie czytanie Harrego Pottera ma sens i tylko wtedy jest bezpieczne.

Podobne artykuły