Bądź wojownikiem, który szuka zwycięstwa! [WYWIAD]

facebook twitter

16-05-2018

Już po raz XIV Zgromadzenie św. Michała Archanioła zaprasza na Michalicką Olimpiadę Sportową im. bpa Jana Chrapka. Powoli rozgrywki te stają się tradycją i zgromadzą młodzież z wielu placówek. O tym, co w tym roku przygotowali organizatorzy, jak będą wyglądały rozgrywki oraz co ważnego jest w rywalizacji, rozmawiamy z ks. Krzysztofem Szarym CSMA - organizatorem tegorocznej olimpiady.

Redakcja: Dlaczego patronem olimpiady wybrany został bp. Jan Chrapek?
Ks. Krzysztof Szary: Pomysł olimpiady sportowej zrodził się w michalickich sercach niedługo po tragicznej śmierci bpa Jana Chrapka. Chcemy, jako michalici, aby młodzież te olimpijskie wzmagania kojarzyła z osobą ks. Jana, któremu nieobojętna była sytuacja dzieci i młodzieży. W tamtym czasie powstała również piosenka ku pamięci bpa Jana ze słowami, które były jego regułą życia. Często jak ojciec powtarzał je, spotykając młodych ludzi. Byłem uczestnikiem prawie wszystkich edycji i śmiem uznać, że w duchowy sposób wybrzmiewały one we wszystkich 13 wydaniach olimpiady: „Idź przez życie tak, aby trwał twój ślad, niechaj stopy twe niosą dobro”.

Początki olimpiady sięgają roku 2002. Jak tworzyła się jej historia?
Ks. Krzysztof Poświata i ks. Dariusz Wilk podjęli się realizacji tego przedsięwzięcia z początkiem 2002 r. Zostały wysłane zaproszenia i ogólny program do wszystkich michalickich placówek duszpasterskich i wychowawczych w Polsce, na Białorusi i Ukrainie. Dużą pomocą w rozwoju olimpiady niósł ks. Józef Ślusarczyk. Należy podkreślić otwartość i wielkie serce naszych współbraci z Górek. Zainteresowanie olimpiadą przerosło oczekiwania wszystkich. Od początku istnienia olimpiada liczyła ok. 100 uczestników.

Kto do tej pory podejmował się trudu organizowania olimpiady?
Michalicka Olimpiada Sportowa im. bpa. Jana Chrapka istnieje dzisiaj dzięki moim poprzednikom, którzy nie szczędzili sił i zaangażowania dla jej rozwoju. Po prekursorach olimpiady, czyli księdzu Dariuszu Wilku i ks. Krzysztofie Poświacie, funkcję kierowniczą przejęli kolejno ks. Tomasz Wilisowski i ks. Robert Ryndak.

Jaki jest cel olimpiady?
Celem olimpiady jest doświadczenie wspólnoty o charakterze sportowo-religijnym. Olimpiada ma również na celu pokazanie młodemu człowiekowi, jak dużej radości może doświadczać w pełnej wzajemnego szacunku współpracy z innymi.

Do kogo kierowana jest ta inicjatywa?
Począwszy od 2017 r., olimpiada sportowa odbywa się w Miejscu Piastowym. Zapraszamy na tę akcję młodzież męską z placówek duszpasterskich i wychowawczych. Drużyna może brać udział w olimpiadzie na wniosek opiekuna. Uczestnikami mogą być lektorzy, ministranci, członkowie różnych grup działających przy parafiach, a także uczniowie szkół, w których opiekunem jest nauczyciel lub katecheta. Każdy zespół przyjeżdża ze swoim opiekunem. Rekrutuje się osoby z klas trzecich gimnazjalnych oraz szkół średnich, uczniów z aktualną legitymacją.

Czy udział mogą wziąć tylko członkowie wspólnot michalickich?
Akcja kierowana jest do młodych z całej Polski. Źródłem kontaktu zawsze są najpierw środowiska z naszego zgromadzenia.

Jakie rozgrywki przewidziano w ramach zawodów?
W tym roku, po małej korekcie w regulaminie, zostało dołożonych kilka nowych dyscyplin.

  • Skok wzwyż przez tyczkę (techniką dowolną)
  • Bieg na 100 m
  • Skok w dal
  • Pchnięcie kulą
  • Wyciskanie sztangi na leżąco
  • Rzuty do kosza
  • Siatkówka
  • Tenis stołowy
  • Strzelanie z broni do celu
  • Sztafeta przełajowa

Zamiarem organizatorów jest również jeszcze większe skonsolidowanie wysiłków poprzez współpracę poszczególnych drużyn. Ekipy poza dobrym rozegraniem meczów z wylosowanymi rywalami, muszą mądrze podzielić siły również w drugiej części olimpiady bojowej. W każdej bowiem dyscyplinie może wystąpić 1 uczestnik, który reprezentuje swoją drużynę. Startujący w wybranej z dyscyplin, nie może występować w kolejnej. Mistrzami naszej olimpiady nie zostają jednostki, ale najmocniejszy zespół, który uzyska największą liczbę punktów. Od początku do końca olimpiady o puchar olimpijski walczy pełny zespół.

Czy dla młodych ważna jest jeszcze sportowa rywalizacja?
Myślę, że dla prawdziwych mężczyzny rywalizacja jest zawsze czymś, co pociąga. Możemy czuć się zadowoleni i szczęśliwi, kiedy udaje się nam pokonywać nasze granice i możliwości. W naturze Pan Bóg zaaplikował nam coś z wojownika, który szuka smaku zwycięstwa. Sport jest chyba najpiękniejszą z propozycji, która pozwala nam być sobą. Uważam więc, że nie braknie młodych, którzy będą korzystać z naszej olimpiady, bo dostrzegam w wielu z nich te pasje, które promuje olimpiada. Podoba mi się w tym kontekście stwierdzenie znanego boksera Mike’a Tysona: „Żeby zwyciężać, trzeba wygrać pierwszy raz, by poczuć smak zwycięstwa”. To, co staje się później pasją, buduję się na początku z małych, poszczególnych wygranych tak na ringu, jak i w życiu. Nasza propozycja to tylko małe zwycięstwo, które może przyczynić się do szczęśliwego życia.

Na co zwraca się uwagę w rywalizacji? Tylko na wyniki czy szuka się też innych wartości?
Trzeba odpowiednio rozumieć słowo „rywalizacja” w kontekście olimpiady. Nie należy rozumieć rywalizacji jako ukazania swojej wyższości i poniżenia słabszych. Konfrontując się z innym zespołem czy osobą, stajemy się poniekąd współpracownikami w doskonaleniu siebie. Święty Paweł podaje, że sam wymiar dążenia do celu jest już przeżywany jak to zwycięstwo, na którym mi zależy. Można rozumieć to trochę w kontekście „stawania się dobrym jak chleb”. Silvano Faustii w rozważaniu do Ewangelii św. Jana pisze, że człowiek tylko wówczas staje się dobry, kiedy pozwala się wypiec wspólnocie. Ofensywnie gorące działanie innych może więc mnie udoskonalać. Myślę, że na olimpiadzie jak w piecu, stajemy się doskonalsi dzięki strefie, na którą się zdecydowaliśmy.
W tym środowisku młodzi ludzie spotykają też podobnych do siebie w myśleniu i zainteresowaniach. To miejsce przyczynia się do zawierania nowych znajomości i przyjaźni, dzięki wspólnym zainteresowaniom.
Tak też brzmi założenie naszej domeny „Szukam Człowieka”, by jednoczyć młodych przy okazji różnych akcji, dla jedności, która zawsze jest siłą Kościoła. Naszym marzeniem jest, aby młodzi dzięki doświadczeniu wspólnoty, chcieli kontynuować wielokrotnie uczestnictwo w olimpiadzie sportowej.

Do kiedy można zgłosić się na turniej?
Zgłoszenia można nadsyłać do końca maja.

Czego życzy Ksiądz młodym sportowcom?
By rozwijali swoje pasje i zainteresowania. Chciałbym, aby odkryli wielki dar wspólnoty, a w niej znaleźli przyjaciół i znajomych, a także szczęśliwą drogę osobistego powołania, które podtrzymuje zaufanie Bogu i radość życia.


Szczegóły i zapisy